Stowarzyszenie to możliwość zrzeszenia jak największej ilości kierowców w celu walki z patologiami występującymi w polskim transporcie aby chronić nas przed płaceniem nieuzasadnionych kar. Niestety z doświadczenia wiemy, że rozmowy i narzekania na parkingach kończą się wraz z końcem pauzy i dalszą drogą. Od tej chwili te rozmowy i pomysły mogą się spełniać i rozpowszechniać na cały kraj. Od stycznia wszyscy jesteśmy narażeni na kary w horendalnej wysokości, nie zawsze mając realny wpływ na uchybienia czy zaniedbania (to my płacimy kary za Viatoll bez względu na to czy urządzenia działają wadliwie, czy pracodawcy np. zapominają o doładowaniach Viaboxów).
Chronimy Kierowców przed karami
Za pomocą naszej strony internetowej, będziemy nagłaśniać przypadki łamania naszych praw, piętnować firmy, w których stoimy całymi dniami na załadunku, firmy, które nas zmuszają do załadunków i rozładunków itp. Te wszystkie rzeczy są robione podczas naszego odpoczynku, więc mają realny wpływ na bezpieczeństwo nasze oraz bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego. Będziemy publikować porady i gotowe rozwiązania jak sobie radzić w takich sytuacjach. Za jej pomocą możemy się komunikować i przekazywać swoje doświadczenia.
Jako Stowarzyszenie mamy możliwość wpływania na tworzenie ustaw dotyczących naszej pracy. Współpracy z wszystkimi instytucjami rządowymi i pozarządowymi, związkami zawodowymi, instytucjami europejskimi i stowarzyszeniami z innych krajów.
Ściśle współpracujemy z TRANSTICĄ, zespołem specjalistów i prawników, którzy zajmują się szeroko pojętym prawem transportowym, prawem pracy, przepisami związanymi z czasem pracy kierowców. Już wielokrotnie dali nam przykład wiedzy i pomocy w nagłych i trudnych sytuacjach. Wiemy jak bardzo ważna jest świadomość, że mamy się do kogo zwrócić w najtrudniejszych jak i błachych sprawach. Uruchomiliśmy dla kierowców poradnictwo online na naszej stronie internetowej. Ponadto członkowie będą mogli dzwonić bezpośrednio do specjalisty w razie potrzeby.
Stworzymy fundusz dla rodzin kierowców, którzy ulegli wypadkowi. Dzięki temu dzieci tych kierowców będą mogły wyjechać na kolonie itp. Wielu z nas nie jest objętych ubezpieczeniem grupowym więc stworzymy taką możliwość.
Aby nie płacić kroci za szkolenia, będziemy sami organizować wszelkie możliwe szkolenia: ADR, kurs na przewóz rzeczy, szkolenia z zakresu czasu pracy, BHP czy udzielania pierwszej pomocy.
Przynależność do Stowarzyszenia powinna być priorytetem dla każdego kierowcy Tylko w taki sposób możemy sami decydować o naszych pieniądzach i naszym czasie, aby jak najwięcej go spędzać z naszymi rodzinami.
Grzegorz Kruk

